Cześć, witamy na stronie naszej pasieki Wesołe Pszczoły!

Jesteśmy naprawdę wesołymi pszczołami mieszkającymi na skraju lasu w podpłockim Niesłuchowie - nasza pasieka jest niewielką pasieką stacjonarną. Większość z nas mieszka w ulach wielkopolskich, a tylko dwie rodziny zamieszkują ule warszawskie zwykłe.

Jak już wspomnieliśmy na początku - mieszkamy w typowej pasiece stacjonarnej, nie nastawionej na zysk, dzięki czemu nie jesteśmy nadmiernie męczone nieustannymi wycieczkami na pożytki towarowe. Żyjemy sobie spokojnie w naszym lesie, a nasz właściciel zagląda do uli tylko wtedy, kiedy naprawdę trzeba. Jeśli już o nim mowa, to mimo tego, że w tzw. życiu zajmuje się zupełnie czymś innym, postanowił ukończyć dwuletnią szkołę pszczelarską - podobno tylko po to, żeby jeszcze lepiej się nami opiekować.

Na uwagę zasługuje też fakt, że nasza pasieka jest pasieką, w której nie stosuje się żadnej chemii. Mowa szczególnie o rakotwórczej amitrazie, która w Polsce jest najpopularniejszym lekiem w walce z warozzą - okropnym pasożytem i naszym największym wrogiem.

A teraz pora, żebyśmy się trochę przedstawiły. Wszystkie rodziny w naszej pasiece można zaliczyć do rasy kraińskiej - chyba najbardziej popularnej w Polsce; a wśród nas można wyróżnić linie: Alpejską, Niemkę, linię Sklenar, Kortówkę oraz CT-46; która z tych rodzin najlepiej sprawdzi się na naszym terenie - czas pokaże. Łączy nas jeszcze coś - wszystkie linie w naszej drużynie to linie bardzo łagodne, choć faktycznie żadna nie dorówna Sklenarom - do których człowiek może się wybrać dosłownie bez żadnych zabezpieczeń.

Jak w każdej pasiece stacjonarnej, w naszej również trudno wyprodukować czysty miód gatunkowy. Poza okresem kwitnienia rzepaku, którego w okolicy jest bardzo dużo, można na nas liczyć jeszcze tylko w przypadku miodu spadziowego - oczywiście jeśli spadź pojawi się w danym roku. Reszta miodów z naszej pasieki to głównie miody wielokwiatowe - z przewagą akurat kwitnącego pożytku (np. akacji, lipy, nawłoci). Na koniec się trochę pochwalimy - nasz miód przypadł do gustu jednemu z właścicieli płockiej restauracji, a w przyszłym roku będzie go można zjeść również w jednym z płockich hoteli. Nieźle co?

Oprócz miodu produkujemy również pyłek kwiatowy, a przyszłym roku właściciel planuje uruchomić inhalacje powietrzem ulowym - będzie specjalny domek z ulami i w ogóle... Zapraszamy jeśli jesteś astmatykiem, albo nie możesz sobie poradzić z katarem siennym. Powietrze ulowe ma też silne działenie antydepresyjne. Nasz właściciel uważa, że powietrze ulowe to najcenniejsze co my, pszczoły, możemy wyprodukować. Ale nie da się tego zapakować do torebki czy słoika. O szczegółach możesz już sobie poczytać na odpowiednich podstronach. Zapraszamy!

MIÓD z 2015 został sprzedany.

zapraszamy w maju 2016 roku